środa, 25 lutego 2015

Pasztet warzywny


Uwielbiam warzywa pod każdą postacią i kaszę jaglaną również :) postanowiłam połączyć te dwie miłości i zrobić coś na kształt pasztetu. Wyszło pysznie, więc przepis zdecydowanie polecam.

Składniki (na jedną średniej wielkości keksówkę pasztetu):

  • 3/4 surówej kaszy jaglanej plus 2 szklanki wody do jej ugotowania
  • 1 por - biała część
  • 1 mała cukinia
  • 2 średniej wielkościi marchewki
  • 1 średniej wielkości pietruszka
  • 1 szklanka płatków migdałowych lub zmielonych migdałów
  • przyprawy: sól, pieprz, łyżeczka majeranku, pół łyżeczki tymianku
  • olej rzepakowy do duszenia.

Przygotowanie:

1. Kaszę parzymy na sicie, żeby pozbyć się goryczki a następnie wkładamy do wrzącej wody i gotujemy około 20 minut pod przykryciem od czasu do czasu mieszając i dolewając wody w razie potrzeby. Na ostatni 5 minut gotowania, zdejmujemy pokrywkę tak by nadmiar wody wyparował.

2. Marchewkę, pietruszkę i cukinię myjemy obieramy ze skórki i trzemy na tarce o dużych oczkach.

3. Pora, myjemy, odcinamy zieloną część i korzeń a następnie kroimy w krążki.

4. Tak przygotowanego pora wkładamy na patelnię i dusimy z odrobiną oleju rzepakowego.

5. Gdy por zmięknie dodajemy do niego resztę startych na tarce warzyw i dusimy je na małym ogniu z dodatkiem ziół i pieprzu około 15-20 minut, mieszając co jakiś czas i podlewając  jeśli to konieczne olejem rzepakowym.

6. Ugotowaną kaszę, uduszone warzywa, i płatki migdałowe przekładamy do jednego naczynia i krótko blendujemy do połacznia.

7. Na koniec próbujemy czy odpowiada nam pikantność, przekaładamy do wyłożonej papierem keksówki i pieczemy 40 minut w temperaturze 200°C. (termooobieg lub grzanie góra - doł)

Upieczony pasztet wyjmujemy z formy i kroimy po przestudzeniu. Przechowujemy w lodówce. Pasztet najlepiej trzyma kształt i kroi się po nocnym leżakowaniu w lodówce. Jest naprawdę pyszny, bardzo sycący i co najważniejsze zdrowy. Smakuje zarówno na zimno jak i na ciepło.

Smacznego :)




Zupa krem z kukurydzy


Zupa kukurydziana

W mroźne dni uwielbiam jeść sycące kremowe zupy. Jedną z moich ulubionych jest słoneczna zupa z kukurydzy. Świetnie rozgrzewa, od samego patrzenia na nią robi się cieplej i wracają słoneczne, letnie wspomnienia.

Składniki na 1 litrowy garnek zupy - porcjadla 3 osób:
  • 4 średniej wielkości ziemniaki
  • 2 mniejsze marchewki
  • pół pietruszki
  • puszka kukurydzy
  • 1 cebula
  • około 3/4 litra wody - wlewamy je tyle by przykryła warzywa. 
  • sól, pieprz, kurkuma lub curry

Przygotowanie:

1. Marchewkę, ziemniaki i pietruszkę myjemy, obieramy i kroimy w plastry lub kostkę Następnie zalewamy wodą, tak by przykryła warzywa i gotujemy na małym ogniu ze szczyptą soli.

2. Cebule, myjemy obieramy, kroimy i chwilkę dusimy na patelni z odrobiną piprzu i oleju rzepakowego.

3. Gdy gotujące się warzywa zmiękną (około 20 minut od momentu zagotowania - ale to oczywiście zalezy od grubości kawałków) dodajemy do nich uduszoną cebulkę i odsącząną z wody kukurydzię i gotujemy około 2 minut.

4. Przyprawiamy według uznania pieprzem, kurkumą lub curry, zdejmujemy z ognia i blendujemy.

Zupa jest naprawdę pyszna i sycąca, dodatek cebulki przełamuje słodki smak kukurydzy i ziemniaków. Zdecydowanie jest to jedna z pyszniejszych zimowych zup.

Smacznego :)

Zupa kukurydziana

Muffiny piernikowe

Muffinki

Popołudniowa herbata, aż się prosi o odrobinę słodyczy. Ponieważ nic nie zalegało w kuchennym kredensie szybko powstały piernikowe muffinki. Lekkie i puchate, posypane odrobiną cukru pudru stanowiły cudowną przeciwagę dla gorzkiej zielonej herbaty.

Składniki na 9 wyższych lub 12 niższych muffinek:
  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 czubata łyżeczka cynamonu
  • 1/3 szklanki oleju
  • 3/4 szklanki nierafinowanego cukru
  • 1 jajo
  • 3/4 szklanki napoju ryżowego/sojowego lub opcjonalnie mleka koziego lub krowiego

Przygotowanie:

1. Składniki suche umieszczamy w jednym naczyniu i mieszamy.

2. Składniki mokre umieszczamy w drugim naczyniu i roztrzepujemy do połacznia widelcem.

3. Następnie przelewamy składniki mokre do suchych i mieszamy krótko do połaczenia łyżką.

4. Muffiny umieszczamy w papilotkach lub  bezposrednio w wysmarowanej tłuszczem formie i pieczemy około 25 minut w temperaturze 180°C

Gotowe obsypujemy cukrem pudrem i zjadamy ze smakiem w towarzystwie domowej roboty konfitury.

Smacznego :)

Muffinki

niedziela, 18 stycznia 2015

Pasta z ciecierzycy

pasztet z ciecierzycy

Czy już kiedyś pisałam, że kocham ciecierzycę? Jeśli nie, to czym prędzej naprawiam ten błąd. Kocham ciecierzycę i wszystko co z niej można przygotwać. Naszym domowym hitem jest ciecierzycowa pasta, którą dodajemy do kasz, makaronów, chleba lub po prostu wyjadamy łyżką ze słoika. 

Składniki na jeden średniej wielkości słoik:
  • pół opakowania ciecierzycy
  • 2 średniej wielkości cebule lub 3 mniejsze
  • 1/2 szklanki przesmażonych pomidorów ( ja używam  już gotowych bio pomidorów sprzedawanych w szklanych butlach, kiedy ich nie mam po prostu sparzam 1 większego pomidora, kroję w kostkę i krótko duszę na patelni)
  • pieprz, sól i inne ulubione przyprawy do smaku
  • odorbina ostrego ketchupu najlepiej domowej roboty

Przygotowanie:

1. Ciecierzycę płuczemy a następnie zalewamy wodą, moczymy przez całą noc i gotujemy według przepisu na opakowaniu czyli około 45 minut od momentu zagotowania

2. Cebulę myjemy, obieramy, kroimy w kostkę i dusimy w rondelku do miękkości.

3. Do uduszonej cebuli dodajemy  ugotowaną ciecierzycę, pomidory, przyprawy, dusimy jeszcze chwilkę a nastepnie blendujemy.

Pasta z ciecierzycy jest przepyszna i baaaaaaardzo sycąca. Jestem pewna, że ją polubicie i z przyjemnością będziecie smarować nią chleb.

Smacznego :)

pasztet z ciecierzycy

Szybka jaglana szarlotka

jabłecznik z kaszy jaglanej

Czy też macie takie dni kiedy chcecie zjeść coś słodkiego, jednocześnie zdrowego a do tego wszystkiego nie chcecie się napracować i spędzić pół dnia w kuchni? Jeśli tak to ten przepis jest zdecydowanie dla Was. Mnie ta szybka jaglana szarlotka naprawdę urzekła, smakiem, zdrowiem i szybkim przygotowaniem. W smaku przypomina mi troszkę batony musli - więc w przyszłości będę ją piec w keksówce, kroić w plastry, fantazyjnie pakować i wkładać domownikom do pudełek śniadaniowych :)

Składniki: ( na małą tortownić o średnicy 18 cm lub malutką keksówkę)
  • 300 g surowej kaszy jaglanej
  • 500 g prażonych jabłek (ja użyłam jabłek prażonych przez moją babcię Jasię - dzięki niej mam cudowne domowej roboty przetwory) lub opcjonalnie 1 i 1/2 kg surowych jabłek
  • 2 łyżki miodu lub więcej jesli macie kwaśne jabłka
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 szklanki rodzynek

Przygotowanie:

1. Kaszę opłukać na sicie i umieścić w misie - nie gotować.

2. Do  surowej kaszy dodać jabłka (jeśli używacie tych wcześniej uprażonych, to po prostu przekładacie je do kaszy, jesli surowych to jabłka myjecie, obieracie ze skórki a  następnie ścieracie na tarce o grubych oczkach i tak przygotowane jabłka łączycie z kaszą).

3. Do jabłek i kaszy dodajemy miód, moczone przez chwilę w ciepłej wodzie rodzynki i cynamon. Wyszystko mieszamy łyżką do połączenia a następnie przekładamy do wyłożonej papierem blaszki.

Ciasto pieczemy przez 90 minut w 180°C.

Kroimy lekko ostudzone w przeciwnym razie nie będzie trzymało formy.

Inspirację zaczerpnęłam z bloga "rodzinka w kuchni".

Ciacho jest naprawdę pyszne, słodkie, szarlotkowe a co najważniejsze po jego zjedzeniu nie pojawiają się żadne wyrzuty sumienia.

Smacznego :)

jabłecznik z kaszy jaglanej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Proszę nie rozpowszechniać ani nie kopiować zdjęć oraz przepisów zamieszczanych
na moim blogu bez mojej zgody
(ustawa z dnia 4 lutego 1994r o prawie autorskim i prawach pokrewnych).